Olejowanko + Konkurs.

Witajcie serdecznie.
Cieszę się że już mam tak dużą oglądalność każdego dnia.
Coraz więcej osób śledzi mojego bloga i pyta na asku.
Bardzo dziękuje za to że jesteście i mnie w tym wszystkim wspieracie.
Zakładając bloga i aska na samym początku stwierdziłam że to nie wypali.
Było dużo hejtów które mnie każdego dnia dołowały i coraz częściej żałowałam że
założyłam te konta.
Myślę że dużo czasu jeszcze potrwa zanim odważę się dodać swoje zdjęcie.
Sporo osób na konta prywatne dostało już moje konto do facebooka czy instagrama.
Ale nie wszyscy.
Czasem mam odwagę dodać to zdjęcie ale po chwili ktoś mnie namawia i stopuje żebym tego jeszcze nie robiła, jeszcze nie czas. Wiem że ciężko wam nieraz zadać pytanie lub napisać na priv bo nie wiecie kto się kryje za innym avatarem.
Mogę wam powiedzieć, że spokojna, mała dziewczynka która czasem boi się świata, ale stara się wyjść i rozwinąć skrzydła i mieć tak naprawde wszystko głęboko gdzieś.
Moi znajomi są ze mnie dumni, wiele z nich pomaga mi w tym żeby było was coraz więcej, ale jest taka większość która nie zrozumie po co to wszystko, dla kogo. Nie będę was wdrążać w tematy co ja z tego mam, czy ja na tym zarabiam, czy ktoś mi w tym pomaga.
Jest to chronione prawami autorskimi, nie mogę rozpowszechniać takich informacji.
Mogę wam tym podziękować za wsparcie, za tak miłe komentarze którymi obsypujecie mnie każdego dnia i za to że jesteście.

A teraz zapraszam was na dzisiejszą moją włosową rutynę. Czyli olejowanko.
Jak widzicie moje kłaczki, oczywiście koczek, bo najwygodniej.
Naaaaaolejowałam włosy olejkiem VALONA, ma śmieszną nazwę hehe.
Pachnie tragicznie, zalatuje pieprzem, jest z 7naturalnymi olejkami, bardzo jest wydajny, moje drugie olejowanie a praktycznie z butelki nic nie ubyło, jest wodnisty, ma lekką konsystencję olejku, dobrze się zmywa, fajnie nawilża włosy, zapach z lekka pozostaje na włosach ale zabija go odżywka którą też noszę sporo czasu. Bardzo sympatyczny olejek.
Myślę że to był dobry wybór.
Stosowanie;
-Olejuje
-Masuje olej partiami we włosy
-Wczesuje grzebieniem/szczotką
-Zawiązuje koczka ślimaczka oczywiście moją nową gumeczką INVISI BUBBLE *_*
-Po 3-4 godzinach myje włosy w ciepłej wodzie.
-Szampon oczywiście ziołowy bez SLS, (aloes i ogórek)
-Nakładam na skórę głowy Green Pharmacy balsam z łopianem (spłukuje chłodną wodą)
-Nakładam odżywkę na 40minut (Kallos Keratin)
-Spłukuje ciepłą wodą
-Odciskam nadmiar wody
-Nanoszę Jantar, wcieram przez chwilę
-Zostawiam do wyschnięcia.

KONKURS

ZAPRASZAM WSZYSTKICH NA KONKURS. MOŻE TO NIC TAKIEGO, ALE POSTANOWIŁAM ZROBIĆ MALY KONKURS.
Mam 3 takie same niepotrzebne zegarki, i jantar który w cenie 4 dostałam jeden gratis.
Więc zapraszam.
Do zgarnięcia odżywka do wlosów firmy Farmona JANTAR, zegarek, okulary, kolczyki, nie wszystkie, któreś wybrane przez siebie (mam ich peeeeeeeeeeeeełno i akurat z tej paczuszki się powtarzają).
Zasady konkursu są proste.
1.Obserwujesz mnie na asku (jako..... @<-) Obowiązkowo + e-mail
2.Odznaczasz anonima. Obowiązkowo
3. Obserwujesz mnie na blogu (jako ..... <-Nazwa bloga lub imię i nazwisko) Obowiązkowo.
4.Dlaczego chcesz wygrać (podajesz 3 przykłady) Nieobowiązkowo
5. Od kiedy obserwujesz mojego aska i co ci się w nim podoba (Jednym zdaniem) Obowiązkowo.
Najciekawszą odpowiedz wybierze mój chłopak, aby było sprawiedliwie.
Konkurs zaczyna się od dziś 11;01 do 11.10.2014 do godzinny 11;11 (wyniki konkursu tego samego dnia lub dzień później.
+Zgłoszenia nie będą publikowane, będę najwyżej dodawać screeny i pokazywać wam ile osób się zgłosiło, aby nikt nie poczuł się urażony.
Czas start! ;* Buziaczki ;*

Komentarze

Popularne posty