wtorek, 26 lipca 2016

Recenzja kosmetyków essence. #godnepolecenia

Witajcie
Jak już wiecie, dziś zaszczyci was post, bardzo wyczekiwany post, recenzji kosmetyków z Holandii, na dziś wybralam kosmetyki firmy essence. A dlaczego ? Bo zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. Essence od dawna uwazalam za taka no, nie oszukujmy się, za firmę z dolnej polki. Fakt faktem, miałam kiedyś swoich ulubieńców z tej formy, ale nie sadzilam ze bede kolejny raz czymś zachwycona. Co postanowiłam? Od nowa zacząć testowac. 
W Holandii w małym miasteczku, nie miałam zbytnio dostępu do drogerii, ale jednak udało mi się cos wypolować.
Przechodząc do sedna :

Ten podkład jest niesamowity. Idealnie wtapia się w twarz, koryguje zaczerwienienia, idealnie matuje, niesamowicie pachnie. Rozprowadza się idealnie, nie jest tępy jak co niektóre matowe podkłady. Jest wręcz idealny na lato, lekki, czuć ze skora oddycha i nie jest zapchana. Mój ideał. 😍
Szczerze ? To moje pierwsze dwa covery. Omijałam te produkty szerokim łukiem, ale musiałam się na nie skusić. I nie pożałowałam, to nie żadna reklama tych produktów , tylko robię recenzje z czystego sumienia. Nasluchalam się o tych produktach ze wyruszają, wałkują się, źle kryją.. Ale nie prawda !! Co za kłamstwa ! W połączeniu z podkładem, są idealne ! Kryją moje zaskorniko, cienie pod oczami i przy nosie, rozswietlaja okolice oczu i idealnie współgrają z twarz, no przede wszystkim, matują.
 Delikatny puder. Idealnie kończy każdy makijaz. Nie jest mega trwały, bo trzeba go poprawiać, ale i tak nadaje cerze taka naturalnosc, nawet w połączeniu z zwykłym kremem.

I co do moich ostatnich ulubieńców . 
Pędzle z którymi nie umiem się rozstać. 
Delikatne, miękkie, wygodne . Chyba najlepsze jakie miałam. I zobaczcie jakie słodziutkie. Idealne wręcz. 😍
 Wiele dziewczyn pyta się o tania i dobra kredke (biała/cielista) do oczu. Ja z czytym sumieniem mogę polecić tą.. Mam ją już któryś raz. Nie dość ze wygodna (nie jest biała bo cielista), to jeszcze pięknie i trwale podkredla oko. Nie wyciera się szybko.


A co mogę powiedzieć o tym eyelinerze?
Baaardzo, ale to bardzo trwały. 
Łzy go nie zmywają (chyba że powódź). Jedyne do czego nie mogę przywyknac to to ze jest w patyczku a nie w pędzelku. 



Jeśli jesteście zainteresowane innymi postami z takimi recenzjami i filmikami na YT (mój makijaż ) dawajcie znać pod postem lub na asku. 
Miłego 😍😚😘





7 komentarzy:

  1. Piękne pedzle! :)
    nataliapfotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne pedzle! :)
    nataliapfotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. O Essence słyszałam już dużo dobrych opinii:)
    pelnapasji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa recenzja :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś jakoś essence mnie od siebie odpychało, nie wiem dlaczego i jakoś tak nie sięgam po tą markę za często. Ale bardzo zainteresowałaś mnie tą kredką i chyba sobie ją kupię przy najbliższej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  6. z essence miałam kilka mazideł ale jakoś żadne nie zapałało do mnie odwzajemnionym uczuciem:D

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawa recenzja :) używam kredki i jest świetna

    OdpowiedzUsuń