wtorek, 23 lutego 2016

#Moja codzienna rutyna

Witam, was dziś w moim salonie urody :D
O czym dziś opowiem ?
Jedna z czytelniczek prosiła abym zrobiła post o mojej dziennej i wieczornej toaletce.
Pomyślałam że to w sumie dobry pomysł bo takiego postu jeszcze nie było.
Dziś opowiem wam tak nie za szczegółowo, co na codzień używam do pielęgnacji ciała.
Bo to w sumie tak na szybko, a kiedy indziej jak już naprawię baterię w mojej lustrzance, zrobię fotorelację mojej pielęgnacji ogólnej wraz z recenzjami kosmetyków które używam a ich na zdjeciach nie pokazuje.
Ponieważ mam ich końcówki więc recenzja się przyda.

Otóż.
Moja dzisiejsza włosowa rutyna.

Myślę że to też się przyda..
Dziś myłam włosy metodą OMO, ale przed myciem metodą OMO, robiłam olejowaniem masełkiem SHEA o którym opowiem wam później.
Odżywkę Timotei już znacie bo pisałam o niej w którejś poprzedniej notce.
Dlaczego używałam jej do pierwszego O?
Bo jest bez parabenów, sylikonów i substancji filmo twórczych. Jest bardziej naturalna i ma dość fajny skład do stosowania na skórę głowy, bo olejki roślinne które w niej się znajdują oczyszczają skórę głowy i pobudzają cebulki.
Szampon BARWA pokrzywowy to u mnie w sumie nowość bo zakupiłam go dzisiaj podczas zakupów. Był on zakopany daleko daleko za różnymi innymi szkodliwymi szamponami.
Nie wiem dlaczego, jest naturalny, bez sylikonów, parabenów i skład ma fajny. Ludzie wolą zatruwać włosy i skórę głowy szamponami które wizualnie "NIBY" działają. WHY?(szamponem umyłam 2 razy włosy).
Kolejnym szamponem jest Joanna ultra color system, pewnie się zastanawiacie dlaczego nim umyłam ? Bo mam blond włosy, bo po nim mam fajny siwy połysk, poprostu ochładza mi odcień.
Umyłam nim raz i poczekałam 7 minut, po czym spłukałam ale nie do końca.
Ostatnim O jest odżywka Kallos HONEY miodowa.Bardzo nawilżająca, super sprawuje się przy suchych plączących się włosach. Polecam stosować dwa razy w tyg. :D
No i olejek makadamia na końce i skórę głowy. Fajnie mi się po nim włosy rozczesuje, układa i ładnie pachnie i jest wgl wgl taki suuper *,* Zakochałam się w tym olejku.

Ale przejdźmy dalej.
Moja dzienna toaletka wygląda tak :

Gdy rano wstaję przemywam twarz wodą.
Po czym zabieram się za twarz, nabieram na wacik łagodzące mleczko do demakijażu z GARNIERA i przemywam nim caałą twarz. Tak poprostu dla jej oczyszczenia i nawilżenia.
Mam skórę suchą, więc po nocy jak wstanę wygląda ona tragicznie.
Do jej nawilżenia używam masło kakaowe ZIAJA nadaje się do mnie idealnie, dodatkowo poprawia koloryt mojej bladej porcelanowej twarzy, choć ostatnio coś się z nią dzieje niedobrego i muszę dobierać inaczej podkład ale o tym to zaraz.
Jak krem już wyschnie i moja twarz nie będzie się tak świecić i nie będzie tłusta, (10minut później), zaczynam makijaż od nałożenia podkładu , moimi teraźniejszymi podkładami są Maybelline i Bebeauty, pewnie zastanawiacie się dlaczego dwa ? Bo muszę je mieszać żeby dopasować do mojego koloru skóry.. Idealnie aby się komponowały z szyją bo nie lubię jak szyja jest jaśniejsza od twarzy.
Przechodząc dalej, do lekkiego konturowania twarzy używam W7 Perfect Cover o odcieniu o wiele ciemniejszym ale nie za ciemnym, aby nie wyglądało sztucznie na mojej twarzy. A cały makijaż wykańczam W7 Bronzing Pearls, ale przed wykończeniem musi powstać pełny makijaż, więc przechodzimy dalej ...

 Dalszy makijaż zaczynam brwiami, od niedawna używam do tego mojej pomady FREEDOM z której jestem mega zadowolona i tego małego pędzelka.
Dalej nakładam baze/cień również z firmy FREEDOM , no i w zależności jak się ubiorę używam cienie essence , a ostatnio TECHNIC by EYESHADOW MATTE . Zazwyczaj w brązach.
Do wykończenia oka używam eyeliner firmy lovely który bardzo lubię i zawsze go kupuję. I rozświetlam na konieć pod oczami rownież jakimś jasnym cieniem. I zaczynam tuszować rzęsy. Jak widzicie na zdjęciu, używam 3 różnych tuszy na raz, bo nie mogę dobrać sobie odpowiedniej szczoteczki.

Usta nawilżam Lip Butter z Delia i nakładam błyszczyk z INGRID który też ostatnio bardzo pokochałam i ciągle go kupuję.


 Na zakończenie, tak wyglądają ostatnio moje wyłożone wszystkie rzeczy z kosmetyczki i torebki i nie mam kiedy zrobić z nimi porządek.

Pielęgnacja ciała po kąpieli:

Mój pomarańczowy olej alterra, w słoiku xdd bo popękała buteleczka i musiaałam gdzieś to zmieścić. Po 3tygodniach tylko tyle mi się zostało ;c

Masło kakaowe, balsam owocowy do ciała który rzadko używam i na samym dole jest masło SHEA.
Teraz wam opowiem coś o maśle SHEA, kurcze, nie zgrały mi się wszystkie zdjęcia na tableta i reszty nie mam z odkręconym masłem i na dłoni i na włosach :/ LIPA.
Ale kontynuując ..

Ogólnie masło SHEA jest to produkt o bardzo nawilżających właściwościa i pięknym zapachu,
Mam go od lata bo bardzo rzadko go używam, właśnie dlatego że pewnego tygodnia używałam przed każdym myciem i strasznie obciążyło to moje włosy, teraz czasami poprostu wcieram go w końce..
Ale przechodząc do sedna :
Masło Shea, bardzo głęboko nawilża, ujędrnia, działa przeciwzmarszczkowo, przeciw rozstępowo i ma działanie odmładzające, uelastycznia włosy, bardzo je wygładza no i pozostawia piękny aromat na włosach i ciele.
Masło Shea można używać często ale nie za często.. Jest to główny produkt odżywek do włosow, ALE w odżywek skład wchodzą różne liczne sylikony, alkohole i substancje niszczące.
Ja uwielbiam ten produkt, można z niego robić wiele fajnych odżywek, odżywek do sauny domowej, olejować nim na noc, albo pół godziny przed myciem, bo jest tak nawilżający że nie potrzebuje więcej czasu.
Jak dla mnie bomba.. Szczerze mówiąc zapomniałam o nim XD 
Ale jest, dzisiaj użyłam i aktualnie czekam az włosy mi same wyschną. Więc tylko jedynie na asku mogę wam odpowiedzieć jakie są efekty po wyschnięciu.. Chyba że dopiszę. A teraz...
Skończyłam moją notkę.






Mam nadzieję że post się podobał.
Pozdrowienia dla

                                 Moniki Korczak największej fanki ;******

;*



niedziela, 21 lutego 2016

Kosmetyki domowej roboty.



Ciąg dalszy moich dzisiejszych notek.
Miało być co innego, ale jednak stwierdziłam że napiszę coś co wam się napewno przyda.
I nikt z aska nie podważy tego co piszę do świata publicznego na moim własnym blogu.
A przechodząc do sedna sprawy, przygotowałam dla was kilka ciekawych sposób, oczywiście domowych sposobów do wykorzystania.
Są to hmm kosmetyki ? Tak to moge nazwać ?
Może lepiej zabrzmi jak napiszę, że to sposoby na piękną skórę. Haa. :D
Dobra nie ważne.

Peelingi głównie ścierają naskórek, oczyszczają skórę i nawilżają dlatego fajnie dodać miód bo miód bogaty jest w fajne witaminy.



Peeling z cukry z wybranym przez siebie olejkiem
Ja polecam makadamia/alterra/oliwa z oliwek/miód
Na skórę i twarz (fajnie wygładza miód nóżki jeśli ktoś ma suche
i próbuje wydobyć ze swoich nóg delikatność i miękkość)

Peeling z kawy na twarz
- 3 łyżeczki fusów po wypitej kawie
- 5 łyżeczek oliwy z oliwek
-troche soku z cytryny
Możesz dodać do tej miksturki żel pod
prysznic albo mydło w płynie i zastosować taki peeling
możesz na całe ciałko

Peeling z płatków owsianych
-troche płatków owsianych
-trochę miodu/oliwy z oliwek/makadamia/babydream oliwki
-troszke ciepłej wody
Musisz płatki owsiane zalać ciepłąwodą i zostawić by zrobiły się miękkie
a później dodajesz resztę

Peeling cukrowy
-łyżka brązowego cukru/albo cukru gruboziarnistego
-miodu

________________________________________________________________

Domowe maseczki :



Miodowe maseczki: Za ciekawostke dodam : że miód to źródło witamin B1, B2, B6, B12, kwasu foliowego, kwasu pantotenowego i biotyny. I jest on wykorzystywany w gabinetach kosmetycznych i farmaceutycznych baaardzo często.

Oczyszczajaca maseczka z miodem
-1 łyżka miodu
-1 łyżka soku z cytryny
-2łyżki zmielonych migdałów
Maseczkę nanosimy na 5-10 i bardzo dokładnie zmywamy.

Nawilżająca maseczka z miodem
-troche miodu
-trochę mleka
Pozostawiamy to na 5-10 minut, później delikatnie zmywamy.

Nawilżająca dla skóry suchej
-3łyżki miodu
-łyżka śmietany
-1żółtko jaja
Wymieszaj starannie i trzymaj na twarzy z 20minut.

Oczyszczająca maseczka z jabłkiem
-zetrzyj jabłko na tartce
-dodaj trochę soku z cytryny
-łyżka oliwy z oliwek
-troszke sera twarogowego
Dokładnie wymieszaj i nanieś na twarz na 10-15 minut po czym
dokładnie spłucz chłodną wodą lub tonikiem

Maseczka drożdżowa dla cery trądzikowej
-trochę drożdży
-troche mleka
tak by wyszła gesta papaka
Nanosimy na twarz i czekamy aż zrobi się taka ściągnięta.
Powtarzamy maseczkę 2 razy w tygodniu dla osiągnięcia 
jakiegokolwiek efektu.

Moja ulubiona maseczka z avokado
-0,5 awokado
-łyżka miodu
-łyżka oliwy z oliwek
-żółtko jaja
Awokado rozgnieść widelcem na puree i dodać pozostałe składniki
Nanieść na twarzy i zostawić na 15 minut i zmyć letnią wodą

No i kolejna z avokado dla suchej skóry
-0,5 avokado
-troche soku z cytryny
-białko jaja
Również rozgnieść na puree i dodać reszte składników.
Pozostawić na 15 minut i zmyć.
______________________________________________________
A teraz czas na toniki czyli to co lubie najbardziej.


Tonik ryżowy nawilżający suchą skórę:
-Naturalny ryż albo ryż brązowy 
-ciepła woda przegotowana
Woreczek ryżu lub jeśli masz ryż sypany to w miseczke
wyspujemy ryż
zalewamy wodą tak by wystawała lekko za nasiona
odstawiamy na pare godzin by woda zrobiła się mętna i 
gotowe. Możesz przelać do buteleczki.
Tonik lepiej trzymaj w lodówce (max3dni)
Do uzyskania zadowalajacych efektów powinnaś stosować
2 razy dziennie.
Efetk? nawilżenie, rozświetlenie, ujędrnienie

Oczyszczajacy tonik z soku z cytryny:
-1 cytryna i 
-szklanka przegotowanej woda
Wyciśnij cytrynę do ciepłej przegotowanej wody
Tonik gotowy, unikaj kontaktu z oczami.

Nawilżający tonik aloesowo ogórkowy
-szklanka soku aloesowego
-miąsz z ogórka zmiksowany na mega miazgę
Wymieszaj i tonik gotowy

Tonik z szałwii i rumianku (sypane) dla cery tłustej
-łyżka szałwii
-łyżka rumianku
-wrzątek

Nawilżający tonik z rumianku:
-To chyba każdy wie żeby zaparzyć rumianek
odstawić do ostygnięcia i gotowy tonik

____________________________________________________

Teraz coś kosmetykowegooo XD
Tak to dziwnie nazwałam, ale jak zwał tak zwał



Pochwalę się wam co ostatnio odkryłam i co mi się naprawdę przyda
bo uczulają mnie sypkie pudry.
A ja mam właśnie problem z doborem czegoś co mi zmatuje twarz, dlatego
nie używałam tego do tej pory aż odkryłam że PUDER  DOMOWEJ ROBOTY to najlepsze co mnie spotkało. Osypuje pędzel pudrem, nanoszę na twarz a później innym pędzlem obmiatam twarz i gotowe, pięknie zmatowana twarz, nigdzie się nie świecę. Potrzebne rzeczy do wykonania pudru domowej roboty:
-mąka kukurydziana/ryżowa/ziemniaczana
-kakao
-cynamon
Do pojemniczka wsypuję mąkę
dodaję kakao i dokładnie mieszam
na nadgarstku sprawdzam odcień czy jest dobry.
Aleee mam jeszcze ALE.
Bo wykorzystałam ostatnio mąkę ryżową i nadaje się sama z siebie do
zmatowienia twarzy.

Płyn do demakijażu GENIALNY!
-2 łyżki wody z oczaru wirginijskiego, 
-2 łyżki oleju (np. migdałowy, jojoba lub oliwa z oliwek), 
-2 łyżki wody filtrowanej
Wszystko dokładnie wymieszaj i przelej do buteleczki po płynie do
demakijażu :D I gitarcia ! GENIALNY JEST, MÓWIĘ WAM!

Trochę drogo wyjdzie ale jest idealne serum na blizny po trądziku:
-1 łyżka olejku jojoba, 
-3 krople olejku kadzidłowego, 
-3 krople olejku lawendowego, 
-3 krople olejku cytrynowego
Wszystko dokładnie wymieszaj i przelej do czegoś ciemnego.
Musi stać w tem. pokojowej.
Przed zastosowaniem wstrząsaj.


A na dziś kończę, mam nadzieję że wam się podobało i niektóre z moich przepisów 
wykorzystacie i zdacie relację jak wam się sprawują.
Miłej nocy <333









#Trening + Dieta.

Witaaaaam was wszystkich tej ponurej niedzieli.
Jaka u was pogoda ?
U mnie MASAKRACJA, ponuro, deszcz kropi, tak smutno.
Obawiam się, że dzisiaj będzie taki ospały dzień, nic tylko siedzieć pod ciepłym kocykiem i spijać mleko z sokiem waniliowym :3
A wy? Jakie macie na dziś plany ? :D

Dzisiaj przygotowałam wam moją listę ćwiczeń i lekką dietę do której się stosuję od jakiegoś czasu.
Jakiś czas temu zaczęłam się motywować do wzięcia się za siebie.
Zmienienia coś w swoim ciele i wyglądzie.
Narazie powoli i do przodu.
Przyznam, że z samego początku miałam wątpliwości bo nie wiedziałam czy dam wgl radę.
Bo zawsze było tak że zaczynałam ćwiczyć, minął tydzień a zapominałam o tym że wgl miałam taki plan. Teraz mogę się przyznać, że trenuje 5razy w tygodniu bo tak sobie postanowiłam.
I narazie od półtora msc idzie mi w miarę dobrze..

Od czego zaczęłam ?
Wraz z moim partnerem wyszukałam w internecie ćwiczeń na pośladki i nogi które są dla mnie odpowiednie, ponieważ prawie od zawsze miałam problemy z kolanami (lewa : 3razy w gipsie od kostki w górę-cała noga, prawa:2razy) 
Więc trochę się tego bałam.
ALE....
Ale mam serię ćwiczeń które wykonuuję.
I teraz jest ten moment w którym przedstawie wam co trenuje danego dnia.

Rozgrzewka :
Mniej wiecej coś takiego + Moje ćwiczenia rozciągające (jakiekolwiek)



PONIEDZIAŁEK-

0:09-0:24 2x po 30
0:25-0:32 2x po 30
1:09-1:17 2x po 20




WTOREK-

Od 1:35 wszystko ( bez ćwiczenia 11:18-11:46)

ŚRODA-PRZERWA
CZWARTEK-
+
To co w poniedziałek

PIĄTEK-
+To co we wtorek

SOBOTA-PRZERWA
NIEDZIELA-
+To co we wtorek (Niedziela się zmienia co drugi tydzień)


Głownie wykonuje te ćwiczenia aby przybrać na wadze, ale chodzi mi głównie o mięśnie.
Teraz opowiem wam trochę o swojej diecie.
Jest ona zrobiona specjalnie dla mnie przez osobę która trenuje.
Dieta którą mam jest przeznaczona tylko i wyłącznie dla mojego organizmu.
Każdy organizm jest inny więc nie dla każdego jest ona dobra.
Proszę bez krytyki, ale to co jem DZIAŁA CUDA ! .
Więc do dzieła. :

Czego nie spożywam/używam:
Glutenu
Cukru w dużych ilościach
Podrobów
Produktów w jakikolwiek sposób przetworzonych
Alkoholu
Napojów gazowanych i koloryzowanych chemicznie
Soków z dużą ilością chemii
Ciemnego pieczywa i z ziarnami (bo mam po nim wzdęcia)
Pomidorów i ogórka zielonego

Co spożywam/używam:
Wodę
Soki naturalne
Makaron ryżowy
Ryż
Mleko
Jaja
Mąki bez np.kukurydziana)
Kakao
Warzywa
Owoce 
Herbaty : zielona, pokrzywa, skrzyp
Soki (świeżo wyciskane w domu z owoców)
Szejki, koktajle (owocowe, zrobione w domu)
Mięso : głównie kurczaka w bardzo duużych ilościach
Ryby
Kasze
Przyprawy
Miód
Naturalne tłuszcze (np. olej kokosowy)

Jem głównie 5 posiłków dziennie.
Przez całe 7 dni, muszę wybrać 3 dni w których jem ryż z kurczakiem.
Nie mam nic tak poważnego.
Wybieram sobie posiłki bo lubię się bawić w kuchni..
Mogę wam podać kilka posiłków którę lubie sobie często robić.
Dodam że pije bardzo duuużo wody, dziennie idą z 3 butelki 1,5l.
Jak widzicie jem prawie wszystko, bardzo ograniczyłam się do czekolady, bo z tym miałam wielki problem, bo o był mój nałóg .

Często lubię sobie robić placuszki bananowe.
Shake ze szpinakiem
Omlet ze szpinakiem zamiast pomidora
Zapiekanka ryżowa:
można zmniejszyć ilość produktów.

I oczywiście ryż z kurczakiem :
*Filet z kurczaka
*2małe cebule
*margaryna zwykła
*Przyprawy
Jak przygotować?
3torebki ryżu gotuję na wolnym ogniu
kurczaka kroję na bardzo małe kawałeczki
Cebule również, pierwszą podsmażam na patelni na margarynie 
Później dodaję kurczaka i przyprawiam według uznania (wegeta, słodka papryka, przyprawa kebab, trochę ziół).
Jak ryż się ugotuje a kurczak usmaży, mieszam wszystko na patelni i gotowe.

Ryż z cukrem i cynamonem :
*Pół litra mleka
*Trochę wody
*mała szklaneczka ryżu sypkiego gruboziarnistego
*Cukier i cynamon
Do garnka wlewam pół litra mleka, szczyptę soli, trochę wody i gotuję.
Gdy mleko zacznie wrzeć wsypuje ryż.
Ryż musi się gotować do momentu aż powstanie z tego wszystkiego papka a ryż będzie mięciutki i będzie się rozpływał w ustach.
Trzeba pilnować, cały czas mieszać i uważać żeby się nic nie przypaliło.
Nakładać płasko na talerz, posypać wszystko równo cukrem a później cynamonem.
I gotowe.

To są takie moje ulubione potrawy.
Oczywiście jem normalnie, ale bardzo czeto robię właśnie to co podałam, bo mój mężczyzna jest wybredny i jadłby cały czas kurczaka z ryżem hehe :D.


Mam nadzieję że post się podoba.
Miłej niedzieli.
Już niedługo doczekacie się pierwszego filmu na YT i otwarcia mojego kanału.
Jak na razie film jest w obróbce :) Dziekuje za uwagę.

czwartek, 18 lutego 2016

#Urodomania.com #moja paczuszka #małezakupywsklepieinternetowym





Witajcie, muszę sie wam pochwalić moim nowym zakupe.
Właśnie przyszedł do mnie kurier i przywiózł mi moją małą paczuszkę na ktorą od samego rana czekałam i martwiłam się czy napewno dotrze.
Trzy dni temu szperałam sobie w necie z czego najlepiej zamawiać kosmetyki.
Nie byłam zbytnio pewna ale porównując ceny na np cocolita czy ezebra , urodomania wydała się najtańsza i dlatego ją wybrałam.
Koszt przesyłki również niski, różne typy przesyłki dlatego z tym nie ma nigdy problemu.
Obsługa ze strony urudomania baaaaardzo ale to baaaardzo przyjazna.
Szybko załatwiają sprawy z klientem, przed wysyłką można jeszcze szybko zmienić zamowienie gdy popełniło się jakiś błąd.
Jestem w szoku, bo inni by wysłali i nie odbieraliby telefonu tak jak niedawno zamawiałam pędzle do makijażu, przelałam im 170zł, miały być za 2 dni a minęly 2tygodnie, super, co nie ?
A teraz czas pochwalić się moją paczuszką. :D



Pomada z FREEDOM o odcieniu EBONY : KLIK

Jednocześnie cień jak i baza pod cień o kolorze 202 z firmy FREEDOM : KLIK

Paletka cieni Technic matte eyeshadow : KLIK

Jestem zadowolona ze swojego zakupu.
Zapraszam do zakupów w tym sklepie.
Link i logo firmy podałam na samym dole pod postem.
Jeszcze dzisiaj może dodam post z ćwiczeniami, a już jutro zapowiadam, pokażę wam mój makijaż dzienny jak i wieczorowy :D
Dziękuję za uwagę.






wtorek, 16 lutego 2016

#Moja metamorfoza part2. #Mynewdesign



 Witajcie.. Znów piszę wieczorem, może dlatego że mam wiecej czasu, wolnego kompa i mogę się bardziej skupić na poście niż w dzień. Mój mężczyzna sobie leży i coś ogląda więc mam chwilkę na napisanie czegoś konkretnego. Miałam to zrobić wcześniej ale nie miałam możliwość. Teraz chwila spokoju i mam nadzieję że post was zaciekawi.

Jak dobrze pamiętacie ostatnio zmieniałam kolor włosów. Wyszedł on nieciekawy, bo ruuuudy, strasznie chciałam mieć zimny odcień. Używałam wielu sposobów i kombinowałam aby mój kolor wreszcie był taki jaki mi się marzy.
A mianowicie. Jak dobrze pamiętacie moje włosy przed caaałym zabiegiem..


W sumie wszystko możecie sobie doczytać tutaj : KLIK !!!!!!
Ale postanowiłam to wszystko jakoś opisać w skrócie. 
Moje włosy były sporo czasu farbowane na ciemny kolor.
Postanowiłam zrobić sobie znów OMBRE. Jak dobrze pamietacie z poprzednich postów, moje włosy wyglądały tak :

Rozjaśniałam je kilka razy.. I tak nie były dość jasne żeby cokolwiek z nimi zrobić.

Po czwartym rozjaśnieniu i nałożeniu farby rozjaśniającej z palette, moje włosy wyglądaly troche jak KUPA SIANA.
Nie wiem czy dobrze to określiłam, ale nie oszukujmy się, wyglądały nieciekawie..
Myłam włosy w szamponie który miał zneutralizować żółtą poświatę i rozjaśnić rudy odcień..
Tym szamponem:

Ale niestety po niebieskich końcówkach na bardziej rozjaśnionych włosach nie było nic specjalnego..
Stwierdziłam jednak że tak nie może być...
Trochę to potrwało zanim wzięłam się za cokolwiek, trochę zregenerowałam moje włosy, dałam im odpocząć od rozjaśniania ale żeby nie wyglądać źle i tak postanowiłam coś zmienić..
A resztę włosów tym.





Kupiłam dwie farby, na odrost i na resztę włosów.
Odrost pokryłam tym kolorem.





















Mój efekt wyszedł tak zadowalający że nie da się opisać..
Każda osoba mijająca mnie na ulicy przykuwa uwagę do mojego koloru włosów..
Jest niebywały, i piękniejszy niż na opakowaniu.
Jestem pierwszy raz zadowolona z mojego koloru.

A teraz dodam zdjęcia bo pewnie nie możecie sie doczekać tego co w końcu zmieniłam ze swoimi strasznymi włosami..




Odrost przeciągnięty :)
Kolor zmieniony :)
Kolor ochłodzony :)
Końce podcięte :)
Włosy wymodelowane :)
I już nie bedą katowane prostownicą.
Może to nie są idealnie wymodelowane włosy ale robiłam to na szybko bo szybko się robiło ciemno na dworze i żeby dodać jakieś normalne zdjęcie to śpieszyłam się, dlatego są w takim nieładzie.
Ale mogę wam powiedzieć jedno : Odżywka miodowa na 40minut w połączeniu z olejkiem makadamia po myciu to rewelacja !!!  KLIK POST O PRODUKTACH <- odżywka z poprzedniego postu.

A teraz nic innego jak życzę wam słodkich snów !
Aaaa i zapomniałam dodać obiecaną rzeczy 
Zdjęcia autorstwa mojego misia IG: kuba_rzk
Żeby nie było że nic nie dodałam XD  tak dla śmiechu.

A teraz czekam na wasze opinie na temat mojej zmiany :D
Słooodkicchh snóóów Misiee :***

poniedziałek, 15 lutego 2016

#Opcja wyszukiwania postu

Witam, mam dla was taki szybki post, ponieważ mam duużo nowych osób na blogu
jak i na asku i większość z was nie obczaiła jeszcze, że na moim blogu istnieje coś takiego
jak funkcja wyszukiwania postu.


Aby było wam łatwiej wyszukać jakikolwiek post dodałam taką funkcję.
Jest dość prosta w obsłudze, Wyszukuje prawie wszystko co cię interesuje np.
*pielęgnacja włosów
*laminowanie
*olejowanie
*regeneracja
I hasła typu *sposoby na porost włosów.
Notki są w złej kolejność, mają różne tytuły ale idzie to ogarnąć.
Na pewno jest łatwiej niż wyszukiwanie poprzez albumy.



Na dziś kończę.
Do jutraaa :D
Zapraszam na aska wiele nowych odpowiedzi.

sobota, 13 lutego 2016

#Nowości, włosomania, to się już robi chore :D #nails-wypełnianie odrostu

Co u was moi mili ???
Ja właśnie zaczęłam ferie...
Ostatnie ferie szkolne.
Ostatni rok.
I wgl ostatnie wszystko.
Normalnie nie umiem w to uwierzyć że za półtora msc kończę szkołę.
To jest jakiś obłęd... Z jednej strony się cieszę bo zacznę swoje wlasne życie, wyjadę za granicę mieszkać, będzie zupełnie inne życie, będę na siebie sama zarabiać, za parę latek ślub i wspólna rodzina, MASAKRACJA, to już się dzieje...
A z drugiej strony będzie mi brakować znajomych, kłótni w klasie, bekowych akcji i tego wszystkiego co się dzieje w szkole, bo przecież co były w szkole, zostaje w szkole.
Wiem że wiele z nas znajdzie sobie własne drogi i własne życie i możemy się już nie spotkać.
Tego tak szczerze się boję..
Ale zobaczymy, co będzie to będzie..
Co do ferii, zaczynam swoje zapasy kosmetyczne..
Wczoraj i dzisiaj właśnie się zaopatrzyłam w kilka produktów o których powiem poniżej, ale pierw pokażę wam przemianę i twórczość jaką wymyśliłam razem z moją kochanką Katarzynką.



To jest jakiś obłęd, zachowała paznokcie które jej zrobiłam, trzymały jej się 3 tygodnie, 3dni temu napisała do mnie czy nie zrobiłabym jej paznokci, przyjechała przed wczoraj, patrzę, a ona ma wszystkie paznokcie prócz tego jednego którego zdjęła właśnie tego dnia co do mnie napisała.
Mam nadzieję że moja twórczość spodoba się również tak samo wam jak mi i Katarzynie.. Razem z nią tak na spontanie po prostu wymyślałyśmy co by tu odwalić na jej paznokciach. No  wyszło właśnie to co widzicie powyżej :D 


Zaczęłam już sobie powoli robić zapasy na to by podczas tych 2tygodni ferii odbudować moje mega suche (po rozjaśnieniu) włosy :D
Zaczęłam od kilku najkonkretniejszych rzeczy.


Pamiętacie moją poprzednią maskę z Kallosa Milk Cherry ?
Przeszła swój test..
Teraz czas na Omega..

Maska Kallos OMEGA - ma w swoim składzie Olej Makadamia i witaminy OMEGA 6, jest do suchych zniszczonych włosów i ma za zadanie intensywnie je zregenerować.
Szczerze ? Jestem mega zadowolona z tej maski, użyłam ją wczoraj i dzisiaj, moje włosy są po niej mega miekkie, nie to co po innych maskach, nie licząc BIOVAX, ale akurat to nie o niej mowa..
Myślę że również dobrze przejdzie swój test.

Co do dalszego zakupu, zaciekawiłam mnie malutka maska HONEY również firmy Kallos.
Jest to miodowa maska do suchych zniszczonych włosów.
Ma mega intensywny zapach miodu, jeszcze jej ja na sobie nie testowałam, ale używała ją moja mama.
Mama ma mega cienkie włosy, dlatego po krzykach z łazienki typu "Do cho*ery, nie mam włosów" Sądzę że jest mega nawilżająca, zmiękczająca i odżywiająca włosy.
Mama "Miała już włosy" na drugi dzień. Czyli jej włosy po użyciu tej maski ładnie i zdrowo wyglądały dzień później.
Myślę dzisiaj ją użyć, ale jeszcze nie wiem co dzisiaj za pielęgnację wyczynię dla swoich włosów. Na pewno coś nadzwyczajnego.


 Kolejną odżywką z której jestem zadowolona, a to jest 2 butelka od 3tygodni, to akurat Timotei z kwiatów Jerycha Moc i Blask. Jest ona bardzo wydajna, nie zawiera w swoim składzie SLS, żadnej chemii ani parabenów. Jest 100%naturalna. Ładnie ziołowo pachnie i na swoje 200ml jest dość fajnie wydajna. Polecam ją do stosowania przy metodzie OMO. Nadaje się perfekcyjnie i szczerze mówiąc przestały mi wypadać włosy gdy stosuje odżywkę, a z 3 tygodnie temu miałam z tym dość duży problem po farbowaniu odrostów.






Może to zabawne ale kocham te olejki, a mój brat ? Mój brat jeszcze bardziej, ostatnio wylał na swoje włosy połowe mojego olejku makadamia i z przymusu własnie bo mi brakło musiała kupić kolejny nowy gdzie tamtego nie miałam może z 4dni.
Byłam wściekła ale to nie koniec, bo zamówiłam sobie na allegro 100ml olej makadamia i muszę go schować tak by go nie ruszył . :D

Wiecie dlaczego tak kocham olejek makadamia ? Bo moje włosy chyba nigdy wcześniej nie były tak piękne, lekkie, lśniące i pachnące jak od niego.
Jestem z niego mega zadowolona bo przy stosowaniu na zmianę z Marakują starcza mi na ponad miesiąc.
Stosuje go rozsądnie bo nalewam krople na dłoń, rozcieram by mieć na obu i wcieram we włosy i skórę głowy.
Wiecie co jest też ciekawe ? Że ten olej pobudza cebulki włosów i stymuluje ich wzrost.
Moja mama jest zachwycona, włosy rosną jej po nim w mega ekstra szybkim tempie.
A co na temat olejku Marakuja ? Też jest super, bo lubię go używać gdy układam włosy na szczotkę i je prostuje. Chroni i wygładza. Bardzo ciekawa forma tych kosmetyków ale szkoda że tak ich mało :c


A teraz zapowiedź kolejnej notki.
Pewnie was zaskoczę ale mam dla was parę ćwiczeń i dietę
którą stosuję od półtora miesiąca na sobie i jestem zadowolona że
mam tak silną motywację by ćwiczyć i przestrzegać diety
którą ułożyłam wraz z moim chłopakiem.
A teraz lecę , jutro walentynki, życzę wszystkim zakochanym wszystkiego dobrego.