#Moja metamorfoza part2. #Mynewdesign



 Witajcie.. Znów piszę wieczorem, może dlatego że mam wiecej czasu, wolnego kompa i mogę się bardziej skupić na poście niż w dzień. Mój mężczyzna sobie leży i coś ogląda więc mam chwilkę na napisanie czegoś konkretnego. Miałam to zrobić wcześniej ale nie miałam możliwość. Teraz chwila spokoju i mam nadzieję że post was zaciekawi.

Jak dobrze pamiętacie ostatnio zmieniałam kolor włosów. Wyszedł on nieciekawy, bo ruuuudy, strasznie chciałam mieć zimny odcień. Używałam wielu sposobów i kombinowałam aby mój kolor wreszcie był taki jaki mi się marzy.
A mianowicie. Jak dobrze pamiętacie moje włosy przed caaałym zabiegiem..


W sumie wszystko możecie sobie doczytać tutaj : KLIK !!!!!!
Ale postanowiłam to wszystko jakoś opisać w skrócie. 
Moje włosy były sporo czasu farbowane na ciemny kolor.
Postanowiłam zrobić sobie znów OMBRE. Jak dobrze pamietacie z poprzednich postów, moje włosy wyglądały tak :

Rozjaśniałam je kilka razy.. I tak nie były dość jasne żeby cokolwiek z nimi zrobić.

Po czwartym rozjaśnieniu i nałożeniu farby rozjaśniającej z palette, moje włosy wyglądaly troche jak KUPA SIANA.
Nie wiem czy dobrze to określiłam, ale nie oszukujmy się, wyglądały nieciekawie..
Myłam włosy w szamponie który miał zneutralizować żółtą poświatę i rozjaśnić rudy odcień..
Tym szamponem:

Ale niestety po niebieskich końcówkach na bardziej rozjaśnionych włosach nie było nic specjalnego..
Stwierdziłam jednak że tak nie może być...
Trochę to potrwało zanim wzięłam się za cokolwiek, trochę zregenerowałam moje włosy, dałam im odpocząć od rozjaśniania ale żeby nie wyglądać źle i tak postanowiłam coś zmienić..
A resztę włosów tym.





Kupiłam dwie farby, na odrost i na resztę włosów.
Odrost pokryłam tym kolorem.





















Mój efekt wyszedł tak zadowalający że nie da się opisać..
Każda osoba mijająca mnie na ulicy przykuwa uwagę do mojego koloru włosów..
Jest niebywały, i piękniejszy niż na opakowaniu.
Jestem pierwszy raz zadowolona z mojego koloru.

A teraz dodam zdjęcia bo pewnie nie możecie sie doczekać tego co w końcu zmieniłam ze swoimi strasznymi włosami..




Odrost przeciągnięty :)
Kolor zmieniony :)
Kolor ochłodzony :)
Końce podcięte :)
Włosy wymodelowane :)
I już nie bedą katowane prostownicą.
Może to nie są idealnie wymodelowane włosy ale robiłam to na szybko bo szybko się robiło ciemno na dworze i żeby dodać jakieś normalne zdjęcie to śpieszyłam się, dlatego są w takim nieładzie.
Ale mogę wam powiedzieć jedno : Odżywka miodowa na 40minut w połączeniu z olejkiem makadamia po myciu to rewelacja !!!  KLIK POST O PRODUKTACH <- odżywka z poprzedniego postu.

A teraz nic innego jak życzę wam słodkich snów !
Aaaa i zapomniałam dodać obiecaną rzeczy 
Zdjęcia autorstwa mojego misia IG: kuba_rzk
Żeby nie było że nic nie dodałam XD  tak dla śmiechu.

A teraz czekam na wasze opinie na temat mojej zmiany :D
Słooodkicchh snóóów Misiee :***

Komentarze

  1. Coraz ładniejsze włosy :) Ja dziś zaliczyłam fryzjera i żal mi było ścinać włosy,ale trzeba było już je podciąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje ale przyznam ze to jeszcze nie koniec eksperymentow z wlosami 😊 to dobrze ze scielas wlosy, systematycznosc w pielegnacji to podstawa 😊😊

      Usuń
  2. teraz Twoje włosy wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne włoski *.*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz są Twoje włosy sa mega !! *_*
    http://lucy-lusia2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujeee tez mi sie podobaja :*

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty